Londyński Tower Bridge na pilota

W 2002 roku zdałem pomyślnie egzaminy kwalifikacyjne w British Institute of Professional Photography (BIPP) i otrzymałem dyplom II stopnia z tytułem Associateship, w dziedzinie fotografii reklamowej oraz członkostwo w BIPP. 

Dyplom odbierałem latem 2002 roku, na dorocznym spotkaniu w miejscowości Milton Keyns. Dyplom otrzymałem z rąk Janet Jackson.

Doroczne zjazdy członków BIPP zawsze uświetniali światowi celebryci. Wręczając mi dyplom, Janet wspominała swój występ w Sopocie i straszliwe wówczas zimno sugerując, że u niej w Kalifornii jest zawsze ciepło i powinienem jak najszybciej tam wyjechać.

 

Na początku 2003 roku okazało się, że jestem laureatem I-go miejsca w konkursie BIPP organizowanym wspólnie z firmą ubezpieczeniową Camerasure Alliance, specjalizującą się w ubezpieczeniach fotografów i mediów. Nagroda przypadła za fotografię z tytułem „Light Chair”, w kategorii Overseas, czyli dla członków BIPP spoza UK. W BIPP zrzeszonych było wtedy około sześciu tysięcy członków, z tego mniej niż połowa to obcokrajowcy.

Otwarcie wystawy miało miejsce w prywatnych apartamentach Prezesa Camerasure Alliance w nowoczesnym budynku z widokiem na most Tower Bridge.

Po wstępnych drinkach i przekąskach Prezes zapytał się obecnych czy widzieliśmy, jak podnoszą się ramiona mostu Tower Bridge?  Wszyscy obecni odpowiedzieli twierdząco, wobec czego po chwili Prezes wyjął z szuflady pilot znacznych rozmiarów, uśmiechnął się i powiedział: Proszę teraz uważnie patrzeć, nacisnął jeden z przycisków i po chwili most Tower Bridge zaczął się podnosić, zapadła cisza, wszyscy byli pod wrażeniem zaistniałej sytuacji i nie bardzo wiedzieli co powiedzieć. 

  

Po chwili gospodarz spotkania odwrócił się do zebranych i wyjaśnił, że most podnosi się regularnie o określonych porach dnia, a godzina podnoszenia i opuszczania jest bardzo przestrzegana. Następnie opowiedział historię jak kilka lat temu, gościł u siebie ważną delegację biznesową z Japonii. Postanowił zrobić na gościach z Dalekiego Wschodu wrażenie, „uruchamiając” na ich życzenie podnoszenie i opuszczanie mostu Tower Bridge. Pokaz zrobił na Japończykach olbrzymie wrażenie i uznali, że Prezes jest jednym z najważniejszych obywateli Zjednoczonego Królestwa. Jak twierdził, warunki kontraktu podpisanego po tak niesamowitym pokazie własnych możliwości były bardzo korzystne. 

Wykonując zawód Artysty Fotografika od ponad trzydziestu lat i pozostając nadal aktywnym członkiem BIPP i MPA cały czas zazdroszczę kolegom z UK możliwości korzystania z wielu firm i instytucji, które stanowią mocne wsparcie w działalności fotograficznej, czasami bardziej artystycznej, czasami bardziej zawodowej.

Wiele z tych instrumentów pomocowych i wspierających codzienne życie osób, które pokochały tworzenie fotografii, jest wsparciem w trudnych czasach, budowanym na głębokim poczuciu wspólnoty grupy zawodowej i dbania o wizerunek osobisty, jak i zbiorowy na zewnątrz. Jednocześnie przekonanie o wspólnocie celów osób stowarzyszonych w organizacji powoduje dbanie o rozwój każdego z osobna, jak i wszystkich razem, o czym sam wielokrotnie się przekonałem.

Być może Oni mają więcej doświadczenia w życiu w kapitalizmie niż my, być może wspólna pasja uprawiania fotografii wyzwala więcej pozytywnych zachowań i emocji niż w niektórych innych krajach.

 

Tak wyglądało nagrodzone zdjęcie:

 

Później próbowaliśmy podnieść sami ten most, ale nic z tego nie wyszło.