Dwa teatry

Można powiedzieć, że w Toruniu znajdują się obok siebie dwa bliźniaczo podobne do siebie teatry ...
(M. Czarnecki)

 

Pandemia koronawirusa wzięła Świat z zaskoczenia. Motywowani strachem przed nieznanym zabójcą daliśmy się zamknąć w domach i to bez ogłaszania wojen czy stanów wyjątkowych. W szczytowym okresie ponad trzy miliardy ludzi nie wychodziło z domów, będąc zakładnikami sił natury i decyzji poszczególnych rządów. Pierwszy raz w historii Świat się zatrzymał i nikt nie wiedział, w którą stronę i kiedy ruszy normalnym trybem. Wszyscy staliśmy się jednocześnie zarówno potencjalnymi ofiarami jak i sprawcami, ponieważ każdy z nas może być nosicielem jak i przypadkową ofiarą zarażenia od nieznanej osoby, która minęła nas na ulicy.  Pozostaje nadzieja, że tak jak sto lat temu wirus ówczesnej Hiszpanki zniknął po dwóch latach pandemii, tak i ten obecny sam zaniknie, albo zostanie zmuszony do odwrotu na przykład poprzez szczepienia.

 

 

Osiemnaście lat temu fotografowałem panoramicznie Toruń, korzystając z analogowego aparatu fotograficznego Roundshot. Aparat ten umożliwiał wykonywanie panoram fotograficznych na filmach typu 120 i kącie widzenia ograniczonym tylko długością filmu i kątem zastosowanego obiektywu.  Aparatem tym można było naświetlać w sposób ciągły panoramy o kącie widzenia ponad 360 stopni, co czasami dawało iluzję powtórzenia wybranych obiektów na początku i na końcu panoramy.

Korzystając z tej właściwości sprzętu, wykonałem panoramy Teatru im W. Horzycy w Toruniu. Pierwszą z zewnątrz prezentującą podwojony budynek Teatru na początku i na końcu panoramy, druga wewnątrz ukazująca podwojoną scenę razem z widownią. Obecnie w świecie cyfrowym, panoramy spowszedniały jednak na początku wieku, były niezwykłym rodzajem fotografii.  Na wystawie Panoram Torunia, która była prezentowana w 2003 roku w Dworze Artusa w Toruniu, jeden z gości wernisażu powiedział mi, że od tej wystawy dzięki panoramom fotograficznym będzie można z pewnością powiedzieć, że w Toruniu znajdują się obok siebie dwa bliźniaczo podobne do siebie teatry, a każdy z nich wyposażony jest w podwójne sceny, co czyni z naszego Torunia wyjątkowe miejsce nie tylko w Polsce, ale i na Świecie.

 

 

Panoramy wykonane na filmach nie podlegały takim przekształceniom jak obecne, a slajd zawsze mógł być dowodem na prawdziwość tezy o dwóch teatrach z dwoma scenami każdy.