Ile kosztuje wykonanie panoramy

Pracowałem nad wystawą „Panoramy Torunia”. Postanowiłem zrobić widok na Ratusz Staromiejski w postaci panoramy dziennej i zmierzchowej. Zdjęcie zmierzchowe dostarczyło mi wiele emocji ...
(M. Czarnecki)

 

W 2002 roku pracowałem nad wystawą „Panoramy Torunia”.  Zdjęcia wykonywane były na materiale slajdowym za pomocą aparatu fotograficznego Roundshot. Po kilku miesiącach pracy postanowiłem wykonać jeszcze panoramę na Starym Rynku w Toruniu, pomiędzy Ratuszem Staromiejskim a Kościołem Jezuitów, zarówno dzienną jak i zmierzchową.

Fotografia dzienna powstała bez problemu, chociaż olbrzymi aparat umieszczony na wysokim statywie i samodzielnie obracający się wzbudzał sensacje i dużo osób podchodziło do mnie pytając się, co ja tutaj robię i większość z pytających podejrzewała, że wykonuję bliżej nieznane pomiary budowlane. Zmęczony odpowiadaniem na duże ilości pytań i ponaglany koniecznością wykonanie panoramy odpowiedziałem kolejnej osobie, że wykonuję dokumentację Ratusza przed jego generalnym remontem, który będzie polegał na otynkowaniu i pomalowaniu elewacji zewnętrznej, bo to przecież wstyd, że setki lat minęły od wybudowania, a budynek stoi w centrum niedokończony.

Zadający pytanie spojrzał zdziwionym wzrokiem na mnie i na czynności, które wykonywałem i odparł po chwili, że „w tym kapitalizmie to już wszystkich całkowicie chyba porąbało”.

Najbardziej zmartwiło mnie to, że zapowiedzenie pomysłu otynkowania Ratusza zostało przyjęte jako całkowicie realne, chociaż jednocześnie pozbawione jakiegokolwiek sensu.

Zdjęcie zmierzchowe dostarczyło mi jeszcze więcej emocji i skutkowało niemałymi wydatkami. Postanowiłem, że panorama zmierzchowa wykonana zostanie z oświetloną od środka salą zachodnią ratusza. Z propozycją włączenia świateł w Sali Zachodniej zwróciłem się do ówczesnej Pani Dyrektor, która powiedziała, że co prawda niechętnie, ale za opłatą zwracającą koszty włączenia oświetlenia umożliwi mi wykonanie panoramy ze światłami widocznymi w oknach Ratusza. Usługa została wyceniona na około 150 złotych, które musiałem uiścić po wykonaniu fotografii. W dotychczasowej historii uprawiania przeze mnie fotografii był to jedyny przypadek w moim życiu, kiedy musiałem zapłacić za oświetlenie budynku od środka, szykując album i wystawę o naszym mieście Toruniu.