Z dala od drogi - samotność koni

Wspólny spacer z końmi doprowadził mnie do ...
(J. Czarnecka)

Kontynuując swój spacer po wiosce, zobaczyłam w oddali kilka koni, samotnie idących środkiem drogi. Zaciekawiona tym widokiem towarzyszyłam im przez dłuższy czas. Ku mojemu zdziwieniu wyszliśmy poza wioskę. Konie szły wolno, nie zwracając uwagi na moją obecność, aż doprowadziły mnie na pobliski cmentarz. Tu rozeszły się nasze drogi.