Odwiedziny w domu dziecka

... moim zadaniem było uwiecznienie spotkania dzieci z rysunkami Antoniego Chodorowskiego ...
(M. Czarnecki)

 

 

W 1984 odebrałem srebrny medal na konkursie Satyrykon, odbywającym się od wielu lat w Legnicy.  Były to zupełnie inne czasy i to zarówno w sensie poczucia humoru jak również tego co mogło być pokazane jako przejaw satyry czy humoru.

Jako laureata konkursu organizatorzy poprosili wtedy mnie jak i Antoniego Chodorowskiego do wspólnych odwiedzin domu dziecka. Zaproszenie przyjęliśmy z radością. Misją rysownika było wykonywanie rysunków i portretów małych dzieci, moim zadaniem było uwiecznienie spotkania dzieci z rysunkami Antoniego Chodorowskiego na fotografiach.

Wspólna zabawa trwała wiele godzin. Dzieci spragnione ciepła i serdeczności bardzo spontanicznie reagowały na kontakt z rysunkami, na których często były portretowane. Olbrzymie emocje towarzyszyły spotkaniu do samego końca. Dla mnie był to pierwszy i jedyny kontakt z dziećmi z domu dziecka, poszkodowanymi przez los. Emocje towarzyszące tamtemu spotkaniu odżyły przy skanowaniu tamtych fotografii po upływie trzydziestu pięciu lat od ich wykonania.

Dzieci reagujące spontanicznie na odwiedziny rysownika i fotografa są już teraz dorosłymi osobami w wieku czterdziestu i więcej lat. Być może ktoś z uczestników tamtego spotkania rozpozna siebie na fotografii. W takim przypadku proszę o kontakt.

 


POLECAMY